Angielski

Ucz się z głową

Ucz się z głową.



Promienie słońca jasno zaświeciły przez moje okno i zdałem sobie sprawę, że nastał kolejny wspaniały dzień… Przeciągnąłem się jeszcze rozleniwiony i wygramoliłem z łóżka. Słońce świeciło naprawdę przyjemnie, rozdzielając resztkę ciemności mojego pokoju, ale coś było inaczej niż zawsze…



1102343_giraffeSpojrzałem na ścianę i zobaczyłem na niej jasną plamkę… Co to może być? Zastanawiałem się przez moment, a później niczym nieskrępowany dotknąłem jej. Wyobraź sobie moje zdziwienie, kiedy ta plamka przeskoczyła na moją rękę! A ja wcale się nie bałem. Ufnie obróciłem dłoń w drugą stronę, a ta jasna plamka teraz przeskoczyła na drugą stronę dłoni! Ale sprytna – pomyślałem. Znów przekręciłem dłoń, a ona znów była szybsza. Pomyślałem sobie, to proste, złapie ją. Przekręciłem ponownie dłoń i tym razem szybko ją zamknąłem. Wiedziałem, że teraz już mi się nie wymknie. Przyciągnąłem rękę do siebie, ale zaważyłem, że ona znów jest na ścianie! Zdziwiony otworzyłem dłoń i faktycznie, nie było jej tam. „Coś jest nie tak” pomyślałem… „Wiem, kto mi pomoże”.



Podbiegłem do łóżka mojego młodszego brata, który właśnie otworzył oczy i zaczął się przeciągać. „Chodź coś zobacz, magiczna kulka, musisz to zobaczyć!”. Kuba trochę jeszcze śpiący, wstał leniwie i zaciekawiony patrzył, co ja robię, a ja odkrywszy moje znalezisko pokazałem mu, że nie da się złapać tego czegoś. Od razu się rozbudził i obaj zaczęliśmy kombinować jakby to złapać. Niewzruszeni niepowodzeniami wciąż próbowaliśmy nowych metod, raz nawet przykryłem plamę kubkiem, ale wtedy przeskoczyła na kubek. Jednym słowem była dla nas za szybka…



Kiedy byliśmy już zmęczeni ciągłym uderzaniem w nią i rozgryzaniem tej zagadki do pokoju weszła mama. Było jeszcze dosyć wcześniej, bo słońce nie grzało zbyt mocno. Zdziwiona widokiem swoich zabieganych synów spytała, co robimy. Wskazaliśmy jej plamkę, a mój brat powiedział dumnie „Patrz, odkryliśmy magiczną kulkę, nie da się jej złapać”, a moja mama wpadła w szaleńczy śmiech. Nie wiedzieliśmy czy się śmieje z nas, czy z kulki, trochę nas zdziwiła jej reakcja, ale jeszcze bardziej zdziwiło nas, gdy przez chwilę rozejrzała się po pokoju, po czym podeszła do zegarka leżącego na parapecie i poruszała nim, a „magiczna kulka” poruszyła się z nim w jednym rytmie. Zafascynowani tym nowym zjawiskiem zaczęliśmy wyrywać sobie z bratem zegarek z rąk. Mama wyszła na chwilę, po czym wróciła z drugim zegarkiem i zaczęła tłumaczyć nam jak się puszcza zajączki ;) Mieliśmy z bratem zabawę na kilka kolejnych dni…



Cała ta historia, choć z pozoru śmieszna ma w sobie wiele mądrości. Przypomnij sobie tylko, kiedy byłeś mały i ten świat był taki wielki i niepojęty i tyle było w nim do odkrycia. Pamiętam też jak stojąc przed lustrem i „myjąc” zęby machałem sobie szczoteczką i przypadkiem odkryłem, że moje zęby nie są płaskie. Jakie było moje zdziwienie kiedy odkryłem, że mogę je myć aż z trzech stron, a nie jak do tej pory to robiłem tylko od przodu! To fascynujące jak szybko małe dzieci potrafią się uczyć.



Zadaj sobie pytanie, „Co odróżnia mnie od małego dziecka?”. Odpowiedzi może być mnóstwo w porównywaniu małego dziecka z prawie dorosłym człowiekiem, ale jest jedna różnica, której nie można pominąć. Małe dzieci rodzą się ze 100% ciekawością świata, przez co uczą się z niesamowitą szybkością. Wraz z wiekiem Twoja ciekawość świata maleje, aż w końcu wydaje się nam, że nie ma już nic do odkrycia i wszystko wiemy. Do 20 roku życia Twoja ciekawość świata osiąga niemal poziom zerowy… Czy to nie zastraszające w jak szybkim tempie przestaje nas ciekawić świat dookoła nas?



Jest w nim tyle do odkrycia, a Ty sam jesteś sobie odkrywcą. Jeśli Ty nie zechcesz odkryć swojego świata, nikt nie zrobi tego za Ciebie. Jeśli zablokujesz się na wiedzę odcinając się od naturalnej ciekawości, to zrobisz to skutecznie, bo przestaniesz być podatny na każdą wpajaną Ci wiedzę i nauczenie się nawet najprostszych rzeczy, które Cię nie ciekawią przyjdzie Ci z trudem, prawda? Ile było takich sytuacji w szkole, że jakiś przedmiot Cię nie ciekawi, a Ty nieświadomie blokujesz się na wpajaną Ci wiedzę i fakt faktem nic z niego nie umiesz i trwonisz swój czas na lekcjach? Wystarczy rozbudzić w sobie ciekawość danego zagadnienia, a wiedza sama zacznie Ci wskakiwać do głowy. Ucząc się przez zabawę i z ciekawości wykorzystujesz w pełni swój potencjał umysłowy. Jest to podstawowy warunek, jeśli chcesz się skutecznej uczyć i przyswajać wiedzę.



Wiem, że ciężko liczyć na nauczycieli, z których większość (bez obrazy) nie potrafi uczyć. I ciężko czasem liczyć na rodziców, którzy nie okazują nam wsparcia, bo nas nie rozumieją. Jak również ciężko nam liczyć czasem na kolegów, bo sami nas rozpraszają i nie mają tej ciekawości nauki tego przedmiotu co Ty. Za to zawsze możesz liczyć na jedną osobę, która jest zawsze przy Tobie i na każde Twoje wezwanie – licz na siebie! I bądź ciekawy świata, a poznasz go lepiej niż wszyscy!



autorem artykułu jest Kacper Chmielowiec – http://www.clever-teen.pl/




www.clever-teen.pl – aktywnie w życiu!


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Similar Posts